poniedziałek, 4 listopada 2013
One Shot : Rodzeństwo cz.1
-Sasuke poczekaj na mnie
-Hinata pośpiesz sie
-Sasuke braciszku zaczekaj
16 letnia Hinata siedziała na parapecie swojego nowego domu i patrzyła jak deszcz spływa po szybie. Rozmyślała ona o tym co było kiedyś jak byłą w swojej prawdziwej rodzinie Uchiha jej 2 starszych braci i ona. Byli nie rozłączni aż do czasu gdy Hinate porwał klan Hyuga i wszczepili jej Byakugan. Okłamywali ją że jest Hyuga ale to były kłamstwa a ona jako 5 letnie dziecko wierzyła. Lecz miała w sercu pustkę. Brakowało jej miłości rodziny i miłości Braci o których pamiętała. Do jej uszu doszła wieść gdy miała 10 lat ze cały klan Uchiha został zabity i nikt nie przeżył.
-Hinata śniadanie-Myśli przerwała jej ''Mama'' którą tak nazywa
-Nie jestem głodna
-Ale dziś masz misje zapomniałaś ?
-Poradzę sobie mamo.
Kobieta wyszła, a Hinata zaczęła się pakować na misję. Misja polegała na tym aby przenieść diadem królowej Księżyca do małej wioski księżycowej. Legęda głosi że diadem może nosić tylko osoba która zawładnie księżycem. A później wodą słońcem porami roku deszczem burzą. Lecz warunek diademu był jeden musiał być ta osoba o czystym sercu.
Gdy Hinata sie spakowała postanowiła nie tracić czasu i pójść na misję. Szła przez ciemny las góry rzeki lecz. Szła tak z 5 dni noce i dnie była już strasznie zmęczona ale wiedziała że nie może tracić czasu na odpoczynek. W lesie perłowego kryształu było ciemno trudno sie dziwić była noc padało. Hinata zamarzała i była cała mokra. Gdy nagle kunaj wbił sie w jej ramie.
-Ejj młody patrz jaka dupeczka-Powiedział blondyn o długich włosach
-Zamknij sie Diedra. Kim jesteś i czego tu szukasz.-Przemówił chłopak na oko 24 lata o kruczoczarnych długich włosach
-Jejestem przybłędą zgubiłam się w tym lesie- Wydukała dziewczyna
-Nie wyglądasz na przybłędę.-Odpowiedział młody chłopak schowany za kapturem
-Wiem bo uciekłam z domu 5 dni temu i szukam schronienia w księżycowej wiosce.
-Dziecko jak ty wyglądasz jesteś chuda jak badyl cała mokra ubrania poszarpane i ty chcesz iść do wioski gdzie rządzi król ?- Krzyczał blondyn
-Mhm
-Chłopcy zabierzmy ją przyda sie
-Co nie zostawcie mnie
Dziewczyna chciała uciec lecz zanim zdążyła co kol wiek zrobić zobaczyła czerwone tęczówki i upadła w ramiona swojego oprawcy
-Co wyście zrobili?- Ciągnął blondyn
-Ona ma byakugan ślepy jesteś przyda nam sie- Odpowiedział kruczoczarno włosy chłopak zwany Itachi zabierzmy ją do siedziby.
Hinata obudziła sie z bólem głowy, brzucha i barku.
W sumie bark miała przebity a gdy upadła. Musiała uderzyć sie o drzewo lub katane tego chłopaka co ja uderzył w głowę co było przyczyną bólu.
-Gdzie ja jestem ?
-W akatsuki skarbie- Odpowiedziała blondynka(Diedra)
-Co ?
-Akatsuki
-Jakie suki ?
-A K A T S U K I ogarniasz?
-Taaa
-Co to za wrzaski Dei- Itaschi wszedł to ciemnego zimnego lochu
-Nic ja idę coś zjeść a ty zajmij sie ta małą- Dei wyszedł
-Nieźle go wkurwiłaś
-Pffff
-Jaka ostra lubie
Hinata chciała odwrócić sie plecami do Itachiego , ale zauważyła że jest przykuta
-Rozkuj mnie już ja chce do domu zostawcie mnie-krzykneła dziewczyna i nagle zaczeła płakać- Po co ja uciekałam po co po co? Zostawcie mnie prosze
-Wybacz ale nie moge
-Więc co ze mną zrobicie ?
-Jeszcze nie wiem
C.D.N
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hmmm będzie dalsza część tego one-shota bo jest fajnyyyy *_* wgl fajnie piszesz więc czekam na więcje :D
OdpowiedzUsuńsuper
OdpowiedzUsuńprosze o nastempną notke
OdpowiedzUsuńKiedy pojawi się nowa notka?
OdpowiedzUsuń